ZANIM KUPISZ PSA

      ZANIM KUPISZ PSA

Aby pies został naszym dobrym towarzyszem, decyzja o jego wyborze powinna być przemyślana, a nie podyktowana emocjami. Co zatem musimy wziąć pod uwagę wybierając psa ?

OSOBOWOŚĆ WŁAŚCICIELA  
Na początku trzeba określić typ własnej osobowości i osobowości osób, z którymi mieszkamy. Decyzja o wzięciu szczeniaka musi uwzględniać rozpoznanie cech wszystkich zainteresowanych osób. Bez dopasowania się osobowości ludzi i psa trudno oczekiwać, aby ich związek był udany. Tak jest przecież w związkach międzyludzkich – trwają i rozwijają się tylko te, które oparte są na podobieństwie lub uzupełnianiu się charakterów. Nasze upodobania do określonych ras w znacznym stopniu uwarunkowane są typem osobowości. Ale nie do końca, stąd zdarzają się przykre w skutkach pomyłki. Człowiek spokojny i flegmatyczny z trudnością zapewne znosić będzie w domu zawsze aktywnego i niezmordowanego teriera. Ktoś z natury swej subtelny i skłonny do czułości bardziej będzie sobie cenił towarzystwo wymagającego opieki pieska pokojowego niż takiego, który cechuje się niezależnością i zachowuje pewien dystans w stosunku do właściciela.  



PRZYPATRZ SIĘ NA SIEBIE
Czy jesteś introwertykiem czy ekstrawertykiem? Człowiekiem upartym czy skłonnym do kompromisu? Energicznym czy flegmatycznym? Czy łatwo uzewnętrzniasz swoje uczucia i emocje? W rozmowach z ludźmi zachowujesz dystans, czy też potrzebny ci jest bliski kontakt, nawet dotyk? Odpowiadając sobie na te pytania, i na inne, które się pojawią, pamiętaj, że nie ma odpowiedzi lepszych i gorszych, tak samo jak nie ma lepszych i gorszych rodzajów osobowości. To dzięki zróżnicowanym osobowościom i zdolnościom każdy z nas jest istotą indywidualną, jedyną w swoim rodzaju. Niemniej jednak poszczególne rasy psów selekcjonowane były w różnych kierunkach, stąd różnią się one między sobą takimi cechami, jak łatwość układania, chęć do zabawy, instynkt obrony i stróżowania, a także zapotrzebowaniem na ruch i wymaganiami pielęgnacyjnymi. Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę i ocenić, jak bardzo dana rasa odpowiada naszej własnej osobowości, cechom i potrzebom. Inaczej, małe są szanse na to, że wybrany pod wpływem chwili pies stanie się w przyszłości dobrym towarzyszem.  


STYL ŻYCIA  
Ile czasu poświęcić możesz dla szczeniaka? Psy kochają rutynę, i – bez względu na dotychczasowy styl życia – ty też musisz się do niej przyzwyczaić. Bardzo możliwe, że twój tryb życia ulegnie teraz sporym zmianom. Czy jesteś na to przygotowany? Czy potrafisz zmienić swoje przyzwyczajenia? Może się okazać, że twój tryb życia w ogóle nie pozwala na posiadanie psa. Wyobraźmy sobie małżeństwo prawników pracujących w renomowanej kancelarii w dużym mieście. Praca zajmuje im nie mniej niż dziesięć godzin dziennie. Po pracy nierzadko mają jeszcze rozmaite spotkania z klientami, a ponadto oboje lubią bywać w teatrze i w restauracjach. Taki styl życia, niewątpliwie atrakcyjny i będący przedmiotem zazdrości innych ludzi, po prostu nie pozwala na sprawienie sobie psa. Kto miałby się nim zajmować i kiedy? Psy są zwierzętami społecznymi, którym potrzebne jest towarzystwo człowieka. Źle znoszą samotność. Zamknięcie w wydzielonym pokoju, kojcu na podwórzu lub – co gorsza – przywiązanie na łańcuchu na długie godziny, to nie jest życie dla psa. Kojec z wygodną budą i wybiegiem nie jest niczym złym, ale pod warunkiem, że pies wychodzi na spacery i spędza przynajmniej parę godzin w ciągu dnia z właścicielem. To, że zostawia się psa na dworze, a nie zamkniętego w domu, nie jest usprawiedliwieniem dla trzymania go tam przez cały dzień.  



DECYDUJĄC SIĘ NA PSA  

Musisz także godzić się na codzienne spacery (jedna godzina dziennie to minimum), karmienie i zabawę (kolejna godzina), podstawowe przynajmniej ćwiczenia posłuszeństwa (co powinno zająć od kwadransa do pół godziny) i pielęgnację; czas na nią poświęcony może być bardzo różny w zależności od rasy, na którą się zdecydowałeś. Jeśli twój wybór padł na owczarka staroangielskiego, to potrzeba nawet i pół godziny czesania każdego dnia, żeby nie skołtunił się on beznadziejnie. Czy na pewno masz na to wszystko czas i ochotę? A może myśl o codziennych spacerach bez względu na pogodę wcale nie budzi w tobie entuzjazmu? A przecież posiadanie psa ma być przyjemnością, a nie utrapieniem... Oczywiście, że większość psów przyzwyczaja się do tego, że pozostają same przez parę godzin dziennie, byle tylko nie trwało to zbyt długo. Jeśli jednak pracujesz tak długo, że pies musi zostawać w domu przez dziesięć godzin, to jedynym rozwiązaniem jest wynajęcie kogoś, kto wyjdzie z nim koło południa na spacer. W dużych miastach amerykańskich można wynająć zawodowego „wyprowadzacza”. Gdzie indziej można w tym celu dogadać się z odpowiedzialnym nastolatkiem, który po szkole wyjdzie z twoim psem. Gdy rozwiązanie takie wydaje ci się dziwaczne (albo nie jest po prostu możliwe), to zastanów się raz jeszcze, czy na pewno potrzebny ci szczeniak?

MŁODE PSY
Zamykane na długie godziny w domu nudzą się straszliwie, i na pewno znajdą sobie jakiś mebel, dywan czy cokolwiek innego, co pozwoli się chociaż trochę rozerwać. Nawet jeśli zlecisz komuś codzienne wyprowadzanie, to w weekendy powinieneś zrekompensować swemu psu całotygodniową nieobecność, a to oznacza spore zmiany w dotychczasowym trybie życia. Obowiązkom związanym z posiadaniem psa łatwiej sprostać w dużej rodzinie, ale i w tym przypadku trzeba wszystko przemyśleć zawczasu. Dobrze wiadomo, że dzieci w wieku poniżej czternastu lat nie są w stanie samodzielnie zajmować się psem, bez względu na to, jak wielki jest ich początkowy entuzjazm. Prędzej czy później większość codziennych obowiązków spada na matkę. Tam, gdzie rodzice kupują psa na życzenie dziecka, a sami nie czują potrzeby posiadania zwierzęcia, gdy entuzjazm dziecka wygaśnie, szybko okazać się może, że nie ma się nim kto zajmować. Trzeba wcześniej poważnie porozmawiać z dziećmi, jakie obowiązki związane są z wzięciem psa, i ustalić, jak zostaną one rozdzielone. Właściwa ocena stylu życia, sytuacji domowej i możliwości powinna pozwolić na dobranie psa takiej rasy, jaka najbardziej będzie do was pasować.



JEŚLI NA PRZYKŁD

Lubicie często przyjmować rodzinę i przyjaciół, to wybrany pies także powinien być towarzyski i łagodny; w przeciwnym razie trzeba go będzie zamykać za każdym razem, gdy przychodzą goście. Tam, gdzie są małe dzieci, jest też wiele bieganiny i hałasu, a nie każdy pies dobrze to znosi. Pamiętamy sytuację, kiedy pewne małżeństwo poszukiwało psa, który miał dotrzymywać towarzystwa żonie w czasie częstych wyjazdów służbowych męża. Państwo ci mieszkali w mieście, w dzielnicy znanej jako niezbyt bezpieczna, toteż chcieli psa o cechach stróża i obrońcy, nieufnego wobec obcych. Wybór ich padł na akitę amerykańską i okazał się nadzwyczaj trafny. Kupiony od dobrego hodowcy szczeniak wyrósł na godnego zaufania towarzysza. Takie pozytywne przykłady moglibyśmy mnożyć.


WARUNEK
Aby tak było, jest łatwy do spełnienia. Najpierw określić trzeba swe potrzeby, potem uzmysłowić sobie własne możliwości, a dopiero później wybrać psa, który najbardziej będzie do nich pasował. Środowisko Najważniejsza kwestia – gdzie mieszkasz? Bez względu na to, czy jest to środek miasta, przedmieście czy wieś, gdzieś w pobliżu musi znajdować się miejsce, dokąd można pójść z psem na spacer, miejsce, gdzie będzie mógł pobiegać. Nie ma warunków idealnych, każde mają swoje wady i zalety, ale trzeba sobie z tego zdawać sprawę, zanim zdecydujemy się na psa. Bez względu na rasę, wielkość i temperament, każdy pies musi codziennie pobiegać, wszystko jedno jaka jest pogoda. Niektóre rasy nie potrzebują wiele ruchu, ale są i takie, którym nigdy go dosyć. Zanim nabędziesz psa, upewnij się, czy nie jest on przypadkiem przedstawicielem jednej z takich ras. Znakomita większość problemów zachowania ma za pierwotną przyczynę niemożność spożytkowania energii w biegu czy zabawie.
 


KAŻDY PIES POTRZEBUJE RUCHU
Pies, któremu nie zapewni się dość ruchu, staje się nieznośnie hałaśliwy, niszczy, co popadnie, atakuje ludzi – zamiast oczekiwanej przyjemności jest z nim tylko utrapienie. Większość psów ras małych dobrze nadaje się do mieszkań
miejskich, bo nie potrzeba im tak dużo ruchu jak większym psom. Małe psy są wprawdzie dość aktywne, ale dwukilometrowy spacer w zupełności zaspokoi ich codzienne potrzeby. Dla dużego psa nawet i trzykrotnie dłuższy dystans może się okazać niewystarczający. Wybiegany maluch będzie w domu zachowywał się spokojnie. Jak w każdym przypadku, także i w tej kwestii nie ma reguł absolutnych. Znamy ludzi mieszkających w dużych miastach z potężnymi i energicznymi psami, jak owczarki niemieckie, dobermany, rottweilery czy akity.
 
 
 

WŁAŚCICIEL POWINIEN ZAPEWNIĆ
Właściciele robią wszystko, co w ich mocy, aby psy miały dość ruchu i zajęcia. Kiedyś pomagaliśmy pewnemu mężczyźnie z Nowego Jorku w wyszkoleniu jego wyżła węgierskiego; psy tej rasy odznaczają się dużym temperamentem i raczej nie nadają się do życia w mieście. Przekonaliśmy się jednak, że ten przypadek był wyjątkowy. Mężczyzna uprawiał jogging, pies przebiegał więc około ośmiu kilometrów każdego ranka i około pięciu po południu. Godziny pracy pies spędzał razem ze swoim panem, w jego firmie. Do tego jeszcze szkolony był w zakresi
e posłuszeństwa, i to od najmłodszego wieku. Jakby tego wszystkiego było mało, każdy weekend spędzali w domku letniskowym za miastem, gdzie pies godzinami mógł biegać po okolicznych polach. Najlepszy przykład, jak można z powodzeniem zmieścić w swoim życiu psa, nawet i wymagającej rasy, jeśli tylko zaspokoi się jego podstawowe potrzeby. Poza miejscem na spacery ważna jest jeszcze przestrzeń w domu. Czy mieszkasz w bloku, w kamienicy, wolno stojącym domu na przedmieściu, czy na wsi? Jak duże jest twoje mieszkanie? Czy można wygrodzić kawałek miejsca koło domu, gdzie pies będzie mógł się wybiegać? Trzeba też pomyśleć o sąsiadach. Czy w ogóle lubią psy? Czy mieszkają na tyle blisko, że będzie im przeszkadzać szczekanie? Jeśli tak, to musisz wybrać rasę, która szczeka niewiele. Małe mieszkania są z założenia nieodpowiednie dla psów dużych i masywnych. Trzymane w takich warunkach, przejawiają często zachowania neurotyczne. Pamiętamy młodą kobietę mieszkającą w niedużym mieszkaniu w Bostonie. Czuła się tam dość samotna, więc postanowiła sprawić sobie psa. Wybór był oczywisty – w domu jej rodziców zawsze były dogi, toteż i ona nie zastanawiała się nawet nad inną rasą. Hulk, bo tak nazywał się jej szczeniak, w dniu zakupu ważył ledwie piętnaście kilogramów, był wesoły i pełen wigoru. Po czterech miesiącach dalej był pełen wigoru, ale ważył już czterdzieści kilogramów. Zostawiany w mieszkaniu na czas, kiedy właścicielka była w pracy, niszczył wszystko, czego mógł dosięgnąć, trzeba go było zamykać w klatce. Na spacerach zachowywał się nieposłusznie, nie dopuszczał nikogo do swej pani, wkrótce więc musieli szerokim łukiem omijać ludzi i psy. Niebawem jedynym miejscem, gdzie można było go spuścić ze smyczy, stał się niewielki skwerek parę ulic dalej, i to tylko późno wieczorem, kiedy w pobliżu nie było nikogo. Właścicielce nie pozostało nic innego, jak przyznać, że dłużej nie jest w stanie trzymać psa. Na szczęście udało jej się znaleźć małżeństwo w średnim wieku, mieszkające na wsi. Ludzie ci już kiedyś mieli doga i chętnie wzięli Hulka do siebie. Tam odmienił się nie do poznania – mając dosyć ruchu, towarzystwo i ćwiczenia posłuszeństwa, szybko pozbył się dawnych problemów z karnością i stał się miłym, niekłopotliwym towarzyszem. Niestety, podobne przypadki nie zawsze kończą się równie szczęśliwie... Jak wielokrotnie podkreślaliśmy w naszej poprzedniej książce pt. Jak być najlepszym przyjacielem psa, zwierzęta mogą się czuć szczęśliwe w każdych warunkach, o ile właściciele uwzględnią w podstawowym przynajmniej stopniu ich potrzeby i cechy charakterystyczne danej rasy. Muszą je więc zawczasu poznać i ocenić, czy będą w stanie sprostać wymaganiom.  





Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja wiadomość:
SZPIC WILCZY I INNE
 
Prawie wszystko
o szpicu wilczym.
Mam dumny
charakter wzbudzam
respekt i zainteresowanie.
Wytyczone przez mnie
granice nikt nie może
bezkarnie przekroczyć.
Jestem wyszkolony.
Zresztą jestem inteligentny
i uczę się szybko.

Reklama
 
 
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
 
Jedynym całkowicie
bezinteresownym przyjacielem,
którego można mieć na tym
interesownym świecie,
takim, który nigdy go nie opuści,
nigdy nie okaże się niewdzięcznym
lub zdradzieckim, jest pies...
Pocałuje rękę, która nie będzie
mogła mu dać jeść, wyliże rany
odniesione w starciu z brutalnością
świata... Kiedy wszyscy inni
przyjaciele odejdą, on pozostanie.

George G. Vest
 

 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=